Maria Czubaszek pali tyle, że "Durczoka zatkało"

| Aktualizacja:

Marię Czubaszek i Wojciecha Karolaka, poza przeżytymi wspólnie latami i poczuciem humoru, łączy nieprzejednana miłość do papierosów. Z nałogiem wiąże się mnóstwo przezabawnych anegdot, a bohaterem jednej z nich jest Kamil Durczok.

wróć do artykułu
  • ~benedykt1
    (2012-02-04 19:28)
    Gratuluję tej jakże celnej riposty, pani Mario! Życie składa się z przykrości oraz z przyjemności, ale dwie paczki dziennie to już poświęcenie.
  • ~zybi99
    (2012-02-04 19:30)
    Kolejna gwiazda TVN
  • ~gabka
    (2012-02-04 20:00)
    a kto to jest? nie kojarzę
  • ~bydłoszewski
    (2012-02-04 20:02)
    Durnioka zatkało , oby na zawsze
  • ~Romek
    (2012-02-04 20:07)
    Niesamowita babka. Szkoda, ze tak malo jej w TV.
  • ~Flesz
    (2012-02-04 20:15)
    Gdyby głupota potrafiła unosić w powietrzu, to Cud-Czubaszek latała by jak Gołębica !
  • ~doktor
    (2012-02-04 20:23)
    Ta Lola to prawdziwy Czubek, dlaczego Czubaszek???
  • ~ginekolog
    (2012-02-04 20:26)
    Przygarneli jom w SALOONIE bo warczala na PiS i Kaczynskich- dno, paskuda i wyskrobany do dna kurdupel
  • ~POstman
    (2012-02-04 20:41)
    Z taką POstacią nie chciałbym nawet w barze POstać
  • ~ja i ona
    (2012-02-04 21:16)
    Biedna nieszczęśliwa kobieta, ostatnio zrobiła coming-out chwaląc się że zrobiła dwie aborcje czyli zabiła dwójkę swoich dzieci bo się bała macierzyństwa (czym się różni od matki małej 6miesięcznej Magdy z Sosnowca? - że nie ona a ginekolog?)
    W tej sytuacji nie dziwi mnie jej nałóg, redukowanie napięcia za pomocą papierosów w patologicznej ilości.
    Biedna, nieszczęśliwa kobieta - tylko czemu TVNy ją tak lansują - odpowiedzcie sobie sami.
  • ~sosnowiec
    (2012-02-04 21:18)
    Czbaszek udziela porad w telewizjl jak pozbyc sie nichcianych dzieci .Teraz mamy tego skutki w SOSNOWCU.Kompletnie nieodpowiedzialna stara celebrytka
  • ~Lolek
    (2012-02-04 21:30)
    Szkoda, że jej matka nie zrobiła sobie skrobanki.
  • ~moim zdaniem
    (2012-02-04 21:35)
    Ja nie wiem dlaczego ta pani jest tak lansowana przez LEWACKIE MEDIA? Czy swoim życiem (a jest wiekowa) dała przykład innym, coś dobrego zrobiła? O ile wiem - nie znosi dzieci (zespół poaborcyjny?) i nie załuje dwóch aborcji, które zrobiła, ba wręcz chwali się nimi. My tu płaczemy po śmierci małej Madziuni, a ta pani takiego dzieciaczka ciut młodszego, bez skrupułów, by UKATRUPIŁA! tak wyznała w wywiadzie, że nie zależy jej na dziecku nawet w 7 miesiącu ciąży! To nie jest niegroźna, zabawna staruszka, to człowiek (dla niektórych autorytet), który namawia do morderstwa! I ta pani ma zostać człowiekiem roku jakiegoś lewackiego, kolorowego pisemka! Ludzie, taki antyludzki potwór ma być człowiekiem roku?
  • ~szczęśliwie urodzona
    (2012-02-04 21:41)
    Jakie życie taka śmierć-śpiewa E.Geppert.
  • ~bogusz
    (2012-02-04 21:43)
    paznokcie ma jak SĘP, nie mówiąc o kolorze
  • ~rm
    (2012-02-04 21:44)
    fuj!!!
  • ~qaz
    (2012-02-04 21:46)
    Z innej beczki Jedni palą, piją, słodzą i żyją 90 lat. Inni fit, herbatki zielone, czerwone, witaminki, mięsko chude, rybki i w 40-tce rak i dołek. Albo ma się silne geny, albo nie. I tyle. nie wierzę ani w szkodliwość papierosów ani w uzdrawiającą moc zdrowego stylu życia, herbatek, witaminek i ziółek.
    A pani Czubaszek. Należy do ludzi, których można albo kochać albo nienawidzieć.
  • ~ajron1960
    (2012-02-04 21:57)
    Komu zależy na promowaniu tej lampucery?
  • ~jan m
    (2012-02-04 22:08)
    nadaje sie tylko do szkła...dno
  • ~moim zdaniem
    (2012-02-04 22:19)
    „Literat i zbój" - bajka Iwana Kryłowa
    O jednej i tej samej godzinie – opowiada bajkopisarz – umarło dwóch
    ludzi. Umarł zbój, który rabował i mordował, aż wreszcie po schwytaniu
    został skazany na szubienicę. I umarł pisarz, głośny z bluźnierczych i
    niemoralnych utworów, w których szkalował świętą wiarę, podniecał do
    rozpusty, szerzył nienawiść między ludźmi. Jad swoich utworów umiał
    ubierać w szumne i piękne frazesy, czym wyrządzał wiele złego, bo
    książki jego ludzie rozchwytywali, czytali i wierzyli, mówiąc: „To musi
    być prawda, skoro drukowane i tak ładnie napisane”. Nad jednym i
    drugim, to jest nad zbójem i pisarzem, odbył się sąd. Obaj dostali się
    do piekła. Tam, na dwóch ogromnych łańcuchach zawieszone zostały
    dwa olbrzymie kotły i pod nimi rozniecono ogień. Obu skazańców
    wrzucono do rozpalonej smoły. Pod kotłem zbója jędze piekielne tak
    strasznie paliły, że od gorąca trzeszczały mury piekielne, a tymczasem
    pod kotłem pisarza ogień był tak mały, że męka jego była o wiele
    mniejsza.
    Wkrótce jednak nastała dziwna zamiana: ogień pod kotłem zbója
    malał, a pod kotłem pisarza rósł coraz silniejszy. Minęły wieki. Pod
    zbójem ogień zaledwie się tlił, a pisarzowi dopiekał z każdą chwilą
    coraz dotkliwiej, tak że w końcu począł on wyrzekać, że się mu
    krzywda dzieje – bo więcej cierpi, niż na to zasłużył.
    – Pisałem – wołał oburzony – co prawda, trochę za swobodnie i
    niezgodnie z prawdą, czym zyskałem sobie u ludzi sławę, ale
    ostatecznie nie mogę być więcej winnym od zbója, który tyle
    morderstw ma na swoim sumieniu. – Lecz zaledwie skończył swe
    wyrzekanie, ujrzał przed sobą jędzę piekielną.
    – A nędzniku! – zawołała jędza. – Ty narzekasz na Opatrzność? Ty
    śmiesz się stawiać na równi z tym zbójem? Wiedz, że zbrodnie jego są
    niczym w porównaniu z tym, coś ty narobił swoimi utworami. On kradł i
    mordował. To prawda, ale on szkodził swymi zbrodniami tak długo, jak
    długo żył na świecie. A ty? Twoje kości już się dawno w proch
    rozsypały, a pomimo to do dziś nie ma chwili, żeby się coś złego nie
    stało, co początek swój bierze od ciebie. Jad twoich książek nie tylko
    z czasem nie osłabł, ale z biegiem wieków stał się coraz szkodliwszy.
    Twe słowa zaczęli podchwytywać inni i nieśli dalej, aż patrz, co się
    stało. Tu pokazała mu cały świat.
    – Czy widzisz – rzekła mu jędza – tam, tych młodzieńców, co są dla
    rodziny hańbą, a dla siebie ciężarem? Kto zatruł umysły ich i serca, czy
    się domyślasz? Nie kto inny, tylko ty. Przecież ty drwiłeś z nabożeństw,
    z władzy, ze starszych, szkalowałeś wszystkich, hańbiłeś wszystkich i
    z błotem ich mieszałeś. Ty wynosiłeś pod niebiosa niewiarę. Ty
    twierdziłeś, że tego wymaga nauka, rozum. Ty tłumaczyłeś i
    uniewinniałeś gwałty, rozpustę i wszelki występek. Patrz tam! Oto lud,
    przesiąkły twymi zasadami, krew przelewa w bratobójczej walce!
    Patrz, oto ten naród pędzi do swojej zguby, a zawdzięcza to tylko
    tobie. I ty śmiesz szemrać, żeś nie zasłużył na taką karę, jaką ponosisz?
    A przy tym pamiętaj, że to, co ci pokazałam teraz, to twoje dzieło
    obecnie i że na tym nie koniec. Ileż to jeszcze dzięki tobie stanie się
    złego na ziemi! Cierp więc, nędzniku! Kara twoja wymierzona
    sprawiedliwie.
    To rzekłszy, jędza zamilkła, a ogień, wzrastając, gorzał coraz więcej i
    coraz więcej, bez przerwy, bez końca.
    Powiedzcie sami, czy ta bajka Kryłowa przedziwnie nie nadaje się do
    naszych czasów!?
    z forum