"Fakt" przyjrzał się zdjęciu, jakie zrobiono Piotrowi Adamczykowi i Katarzynie Gwizdale, znanej także pod pseudonimem Kate Rozz, w czasie noworocznej gali jednej z polskich firm. I nie chodzi tu o promienne uśmiechy i dyskretną czułość, ale błyszczące na serdecznych palcach zakochanych krążki.
Reklama
Fakt / Newspix
O samym rzekomym ślubie nie wiadomo nic pewnego, jednak według plotek sakramentalne "tak" padło 8 stycznia. W kościele bł. Edwarda Detkensa pojawić się mieli rodzice państwa młodych, siostra Katarzyny Gwizdały, a także jej dzieci: córka Mia i adoptowany syn. Świadkiem miał być znany projektant mody i przyjaciel panny młodej Maciej Zień. On także miał zaprojektować jej suknię ślubną. Ze strony Adamczyka świadkiem była jego menadżerka, Sylwia Diakowska.
Michał Pieściuk / newspix.pl
Zamiast hucznego wesela odbyć się miał jedynie poczęstunek na pobliskiej plebanii.
Michał Pieściuk / newspix.pl

Czytaj także >>> Rodzinny dramat w Leśnej Górze: Kuba porzuci Zosię!