17-latek zawdzięcza brak bezsennych grudniowych nocy swojej mamie, Pattie Mallette.

- Zawsze mi powtarzała, że nie ma św. Mikołaja - wyjaśnił młody wokalista. - Uważała, że gdybym później się dowiedział, że św. Mikołaj nie istnieje, to byłoby jak kłamstwo i mógłbym jej potem nie wierzyć, gdy opowiadała mi o Bogu. Ale nigdy nie psułem zabawy moim przyjaciołom i nie mówiłem jak to naprawdę jest z prezentami.

W listopadzie ukazał się świąteczny album muzyka, "Under the Mistletoe".