Britney Spears robi sobie dłuższą przerwę od pracy w show-biznesie. Co ma zamiar robić przez ten czas? Ułożyć sobie życie prywatne. Zaczyna w wielkim stylu - zaręcza się właśnie z producentem muzycznym i swoim byłym menadżerem Jasonem Trawickiem.

Trawick jest podobno nieco staroświecki i postanowił poprosić o rękę Brit jej ojca. Jedyne, co w tym sielankowym obrazie może niepokoić to fakt, że zaręczyny odbędą się w Las Vegas...

Gwiazda ma do tego szalonego miasta sentyment. To tu odbył się jej pierwszy ślub z kolegą ze szkoły Jasonem Alexandrem. Małżeństwo trwało rekordowo krótko, bo anulowano je już po 55 godzinach. Zdaje się, że właśnie tyle czasu potrzebowała Britney, by nieco ochłonąć...

9 miesięcy później Spears wyszła za przystojnego tancerza Kevina Federline'a. Kevin nie przypadł do gustu fanom gwiazdy - uważali go za zwykłą pijawkę, która chce zrobić karierę dzięki małżeństwu z księżniczką popu. Zanim to dwuletnie małżeństwo się rozpadło, Brit urodziła Kevinowi dwóch synów: Seana Prestona i Jaydena Jamesa.

Dziś Federline w niczym nie przypomina dawnego maczo - wystarczy spojrzeć na zdjęcia, by przekonać się, ile przytył...

Czy trzecie małżeństwo Spears okaże się trwałe? Podobno już trwają przygotowania do ślubu, aczkolwiek nikt nie wie, kiedy i gdzie się on odbędzie. Trawick wydaje się być rozsądnym mężczyzną, ale nigdy nie wiadomo, co strzeli do głowy jego ukochanej.

A może trzeba jej było pozostać z Justinem Timberlakiem, wielką miłością z początków jej kariery? Podobno do dziś artystka odczuwa wielki sentyment do znanego wokalisty...