Edyta Herbuś została przyłapana przez fotoreporterów w warszawskiej restauracji na kolacji z tajemniczym brunetem. Jak się nietrudno domyślić, nie był to oczywiście jej ukochany Mariusz Treliński.

Gwiazda wydawała się być zachwycona adoracją ze strony mężczyzny. Pozwalała sobie nawet na czułe przytulanki!

Kim jest ów śmiały facet? Tabloid twierdzi, że to brat przyjaciółki Edyty, Kasi Sowińskiej. Kasia mieszka teraz w Los Angeles, a Edyta i Tomek wykorzystali swoje spotkanie, by się z nią połączyć przez internet.

"Fakt" pyta: - Czy takie tłumaczenie wystarczy, by udobruchać Trelińskiego, który zapewne może być zazdrosny o swoją seksowną partnerkę? Przyjaźń przyjaźnią, ale przecież odważne gesty Tomka mogły rozsierdzić pana dyrektora!

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Kazik w telewizyjnym show?"