Agnieszkę O. nazywano polską Angeliną Jolie. Ona sama wolała chyba, gdy mówiono na nią polska Monica Bellucci. Wydatny biust, ponętne usta i wyzywające stroje to były jej znaki firmowe.

Ostatnio pokazywała się na salonach z malutką małpką na ramieniu.

Teraz małpką będzie musiał zająć się ktoś inny, bo modelka została zatrzymana przez policję.

"Super Express" informuje, że O. w 2007 roku została skazana przez sąd w Poznaniu na 4 miesiące pozbawienia wolności (w zawieszeniu na dwa lata) pod zarzutem udzielania narkotyków.

Jednym słowem rozdawała próbki narkotyków, by zwabić potencjalnych klientów.

Celebrytka w kwietniu 2010 roku złamała zasady zawieszenia wyroku i sąd zadecydował, że jednak trafi za kratki. Policja usiłowała ustalić miejsce jej pobytu, co jest o tyle dziwne, że panna O. widywana była na wielu stołecznych i nie tylko stołecznych imprezach...

Kryska na Angelinę przyszła dopiero w miniony piątek. "SE" podaje oficjalną, usłyszaną od policji wersję wydarzeń:

- Oficerowi dyżurnemu komendy w Koluszkach zgłoszono telefonicznie awanturę domową w gminie Andrespol. Skierowany na miejsce policyjny patrol ustalił, że 29-letnia mieszkanka Namysłowa pokłóciła się ze swoim chłopakiem, który nakazał jej opuścić dom. Po wylegitymowaniu kobiety okazało się, że jest ona poszukiwana listem gończym za udzielanie narkotyków - mówi Anna Cieślik, rzeczniczka prasowa policji w Koluszkach.

Co grozi Agnieszce? Tabloid twierdzi, że za kratkami spędzi teraz 4 miesiące.