Dziennik Gazeta Prawana logo

Seksowna wokalistka ma wybór: albo alkohol albo śpiewanie

12 grudnia 2011, 21:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Florence And The Machine
Florence And The Machine/Universal Music Polska
Florence Welch, liderka swojej formacji Florence and the Machine, boi się, że picie alkoholu negatywnie wpłynie na jej głos. Przed nią trudna decyzja, bo jak sama mówi lubi wypić kielicha!

Jak wyjawiła, w tej sytuacji całkowicie zrezygnowała z niego w trakcie tras koncertowych.

Brytyjska wokalistka uważa, że jej głos brzmi o wiele lepiej, gdy w czasie koncertowania prowadzi spokojniejszy tryb życia i nie bierze udziału w licznych imprezach.

- Niektóre z występów były zupełnie pokręcone. W jednym z irlandzkich teatrów byłam np. w stanie przedostać się do czyjegoś boxu, wypić shota whisky i wrócić na scenę - przyznała Florence. - Teraz, gdy zrezygnowałam z alkoholu, mogę lepiej kontrolować swój głos i rzeczywiście śpiewać.

Mimo to 25-letnia wokalistka nadal lubi dobrą zabawę, gdy nie musi myśleć o kolejnych występach. - Kocham ten rodzaj euforii. Lubię tańczyć i imprezować - wyjaśniła w wywiadzie, który opublikował brytyjski "Vogue".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PRESTIGEnews
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj