Zobacz, jak żona premiera nosi ciężkie siatki. Sama, bez pomocy ochroniarza!

| Aktualizacja:

Wydawałoby się, że żona premiera RP to ma klawe życie. Na pewno ktoś robi za nią zakupy, ktoś za nią sprząta i gotuje. Tymczasem okazuje się, że to nieprawda. Jest dokładnie odwrotnie.

wróć do artykułu
  • ~max
    (2011-11-30 11:36)
    Jak każda kobieta.. A co ona jest lepsza?!
  • ~Facet
    (2011-11-30 12:26)
    A gzie zona buraka yaro ? no gzie jest ?
  • ~urzędas117
    (2011-11-30 12:27)
    ludzie to mają kasiore...
  • ~adam
    (2011-11-30 12:30)
    a gdzie bor?
  • ~Polak
    (2011-11-30 12:31)
    Gdzie zona yaro ? on nie ma zony i nigdy nie miał ! to już stary piernik,niedługo będzie na cmentarzu z moherami.
  • ~Aya
    (2011-11-30 12:41)
    Mogę jej pomóc, własnie straciłem pracę w tym naszym wspaniałym kraju i mam
    dużo czasu.
  • ~jjjjkali
    (2011-11-30 12:44)
    tylko czemu nie w eko torbach nosi te zakupy?
  • ~Zuza
    (2011-11-30 12:46)
    Wazeliniarstwo, wazeliniarstwo i jeszcze raz wazeliniarstwo taki jest ten tekst.
  • ~masakra
    (2011-11-30 12:59)
    O mnie też napiszcie. Rano wyprowadzam psy potem jadę do pracy, po 15,00 robię zakupy i sama noszę siatki do samochodu. Po powrocie do domu wyprowadzam psy, gotuję obiad, piorę, sprzątam, czasem coś uszyję na maszynie, znowu wyprowadzam psy. Jak mąż wróci trochę wcześniej z pracy, tak około 20,00 to jestem szczęśliwa bo to on wyprowadza psy i jego rola się na tym kończy bo po całym dniu pracy na nic nie ma już ochoty. Ciekawe, co? Warte napisanie?. Moje życie nie jest takie ciekawe jak życie premierowej. Zapomniałam się trochę, bo to ona jest premierową nie ja.
  • ~WW
    (2011-11-30 13:15)
    Ja mam kolegę Profesora (takiego sobie zwyczajnego), którego Żona jak robiła zakupy to pomagał jej doktorant jewj mężą. A tu jest Pani Premierowa. To świadczy tylko dobrze o Premierze i jego Zonie.
  • ~Miklus
    (2011-11-30 14:47)
    Ależ ciężkie te zakupy! To dla ilu osób ona kupuje-gotuje? Premier w ciągu dnia kilka razy przekąsi w pracy i po powrocie do domu nie myśli o jedzeniu. Zaraz, zaraz... Wszak ten dom jest w Gdańsku, więc na co dzień premierowa kupuje ze dwie bułki, jogurt i parę plasterków kaszanki, a to chyba nie takie ciężkie, żeby o tym pisać w "Dzienniku". Coś się Wam popieprzyło..
  • ~mamoniowa303
    (2011-11-30 15:20)
    Żałosna ustawka. Czyżby próba ocieplenia wizerunku tego błazna zwanego premierem ??? Coś mi się wydaje, że Donek ze swoją ekipką szykuje coś niefajnego dla plebsu.
    ja jeszcze większe siaty muszę dźwigać do domu, bo pracując w kraju rządzonym przez tak fantastyczny rząd nie stać mnie na samochód !!!
  • ~olimpia
    (2011-11-30 15:24)
    FAJNE TE SIATY,ja już nawet na święta takich nie noszę :-(
    chyba wyjdę za jakiegos premierka
  • ~Chce sie odwdzieczyc
    (2011-11-30 17:02)
    Za to co jej maz dla mnie zrobil, moge podeslac jej fiprator.
  • ~Tak trzymac
    (2011-11-30 17:07)
    A zona Bronislawa K. nie musi takich ciezkich siatek dzwigac. I tu jest wlasnie roznica pomiedzy premierem a prezydentem. Co wolno prezydentowi to nie wolno premierowi. To sie nazywa panstwo sprawiedliwe. Zaloze sie z w Korei Polnocnej, Angolii i na Kubie jest podobnie.
  • ~atech-Ontario
    (2011-11-30 18:58)
    Czy to jest ustawka, czy nie, nie obchodzi nas... Jest to babka szykowna, ale na codzien nie przesiaduje w salonach pieknosci, u fryzjera czy na plazie z eleganckimi ciuchami...Nigdy nie pokazala, ze jest nienaturalna, czy robi cos na pokaz...
  • ~akle
    (2011-11-30 19:55)
    Niech zacznie pisac pamietniki bo potem jak znalazl napisze ksiazke i pozali sie na meza
  • ~pani N.
    (2011-11-30 19:59)
    Wygląda na zdrową kobietę niech zapieprza do 67 lat. jeszcze do tego gotowanie ,zakupy ,prasowanie. współżycie seksualne codziennie, bo inne panie wysiadaja ,ledwie nogami powalają ,
  • ~wera
    (2011-11-30 20:08)
    Biedna "męczennica". Dajcie sPOkój .
  • ~ja ja
    (2011-11-30 20:13)
    Kaczyński w młodości nie mógł się opędzić od Much. Wolał jednak zostać singlem, niż związać się z jakąś wredną Muchą..