Nie chodzi jednak o odwołanie się do imprezowej przeszłości Philippy i prywatnych zdjęć, które kilka miesięcy temu robiły furorę w internecie. Prywatnie siostra Kate pracuje w firmie rodziców, od lat zajmującej się produkcją akcesoriów i gadżetów pomocnych w organizacji tego typu wydarzeń. Młodsza z sióstr Middleton ma zgarnąć za to 600 tysięcy funtów, czyli ponad 3 miliony złotych.

Pippa podchodzi do tej sprawy bardzo poważnie. Spotkała się z wydawcami osobiście - opisuje The Telegraph. Nie podpisała jeszcze kontraktu, ale nie wydaje się, aby była to odległa perspektywa. Ma talent pisarski, ale domyślamy się, że skorzysta z usług doświadczonego ghost-writera.