Gwiazdorzy często narzekają na to, że są zaczepiani na ulicy, a czasami wręcz molestowani przez swoich fanów. Ale nie Piotr Adamczyk!
Jak donosi "Fakt"
- Serialowy Andrzej z „Przepisu na życie” w ostatnim wywiadzie przyznał, że nie czuł się komfortowo, gdy był... nierozpoznawalny.
– Byłem kiedyś nieznanym aktorem i nie czułem się z tym najlepiej – opowiada aktor. - (...) Stawiałem swoje pierwsze kroki w teatrze i jak ktoś się pytał czym się zajmuję, to głupio było powiedzieć, że jestem aktorem – wyznaje Adamczyk.
>>> CZYTAJ TAKŻE: "Ciężarna Skrzynecka wraca do telewizji"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zobacz
|