Jak donosi "Fakt":
- „Mroczny rycerz”, „Jeździec bez głowy” czy „Mistrz kierownicy
ucieka”? Trudno powiedzieć, którą z tych klasycznych pozycji filmowych
inspirował się Rafał. A trzeba przyznać, że trudno znaleźć w Warszawie
bardziej nieroztropnego rowerzystę.
Nie dość, że słynny bliźniak wskoczył na siodełko bez kasku, to jeszcze zrobił sobie piracki rajd po mieście swoim efekciarskim pomarańczowo-czarnym pojazdem.
Aktor „M jak miłość” swoje uliczne wyczyny zaczął od przejechania na
czerwonym świetle. To rażące przekroczenie przepisów drogowych tylko
rozochociło Rafała. Szukając dalszych wrażeń, gwiazdor postanowił
sprawdzić odporność na stres warszawskich przechodniów. Mroczny
rowerzysta z ogromną prędkością wjechał na chodnik.
Trudno przypuszczać jakie pobudki kierowały Rafałem. Być może
myślał, że jadąc wolniej, zostałby w mgnieniu oka otoczony przez
licznych fanów jego aktorskich zdolności...