Nataszę zjadły nerwy i dała plamę. Mąż się za nią wstydzi

| Aktualizacja:

Debiut Nataszy Urbańskiej w "Tańcu z gwiazdami" zakończył się kompromitacją. Była to bardzo gorzka pigułka do przełknięcia nie tylko dla niej samej. Mocno ucierpiała też ambicja jej słynącego z perfekcjonizmu męża.

wróć do artykułu
  • ~mkk
    (2011-09-07 10:31)
    Biedna kobieta. W nieustannej tresurze. Przez skąd inąd zdolnego starszego pana Józefowicza.
    Ale: Pani Urbańsko, juz dośc chodzenia na pasku. Sama weź się z siebie. I za swoje życie. I za swoją krierę.
    Badź wolną artystką, a nie talibską kobietą. Masz talent i warsztat. Czemu trzymasz się tego pana jak pijana płota?
  • ~Abigail Mokrosinski
    (2011-09-07 11:25)
    Komedia z tym Józefowiczem. Czytałem że na konferencji prasowej na inauguracji jakiegos filmu z Urbańska w roli głównej ten buc zachowywał sie jakby to on grał główna rolę. Dobrze że nie wystapił z nia w reklamie lodów...
  • ~elf
    (2011-09-07 11:44)
    TEN IDIOTA JÓZEFOWICZ NIECH SIĘ WSTYDZI BARDZIEJ ZA SWÓJ DEBIUT W TYM PROGRAMIE. WYPADŁ SKANDALICZNIE. NIC KONKRETNEGO NIE UMIAŁ POWIEDZIEĆ TYLKO GAPIŁ SIĘ NA SWOJĄ BEZNADZIEJNĄ ŻONKĘ, A PUNKTY PAPUGOWAŁ PO CZARNEJ MAMBIE. TEN DZIAD TO TOTALNE BEZTALENCIE A NIE PROFEKCJONISTA
  • ~Pamiętliwy
    (2011-09-07 11:50)
    Co wy się litujecie nad Urbańską, litujcie się lepiej nad pierwszą żoną Józefowicza. Ją tak samo wykończył.
  • ~pogadasz
    (2011-09-07 11:50)
    taniec z beztalenciami
  • ~pogadasz
    (2011-09-07 11:51)
    taniec z Gwizdami
  • ~a....b
    (2011-09-07 11:55)
    Panie Józefowicz !!! Pan powinien być dumny, że tak piękna kobieta Pana kocha i chce z Panem być. Myślę, że żonę powinien Pan kochać nade wszystko, bez względu jak wypadnie w oczach telewidzów. Pytanie - czy Pan naprawdę kocha swoją żonę, taką jaką jest naprawdę, czy taką jak wypada w telewizyjnych programach. Nie zawsze jest się GWIAZDĄ. Oglądałam ten program i widziałam , że biedna Nataszka stale patrzyła na Pana, pewnie dlatego, że chciała sprawdzić, czy w Pana oczach ZNAJDUJE UZNANIE, CZY NIE. To straszne, tak uzależnić się od mężczyzny. Pan powinien jej dawać siły i wspierać na każdym kroku, nie tylko wtedy, kiedy jest w błysku fleszy i jest chwalona. Pan stale ją krytykuje, zamiast dodawać jej siły i poczucia bezpieczeństwa - szczególnie w tych ciężkich dla niej chwilach - kiedy ją wszyscy krytykują. NAJWYŻSZY CZAS ZWERYFIKOWAĆ SWOJE DZIAŁANIA I TOK POSTĘPOWANIA WOBEC ŻONY - NIEŁADNIE !!!
  • ~ad
    (2011-09-07 12:03)
    a czym ten burak błysnął ? To tempy pustak
  • ~joe
    (2011-09-07 12:27)
    Oczywiście na tym polega metoda. Aby uzależnić kobietę, od której się jest o wiele mniej atrakcyjnym w szeroko pojętym sensie, czyli nie tylko wyglądu, to najlepiej wpoić jest przekonanie, że jest gorsza, i musi nieustannie pracować, aby dorównać "mistrzowi". O czym zresztą Natasza wprost mówi. Taka manipulacja zaślepia ją, że na dzień dobry mogłaby mieć o wiele atrakcyjniejszego partnera i przede wszystkim młodszego. Ale p. Józefowicz najwidoczniej jest sprytnym "graczem".
  • ~Paweł
    (2011-09-07 12:28)
    nie lubię Nataszy bo jest ja pusta lalka,próbuje kogoś udawać , nie ma osobowości ale teraz myślę, że to chyba przez tego pajaca Józefowicza. W ostatnim TzG Natasza nareszcie była jakaś - pokazała ludzkie emocje, nerwy. Może nareszcie zdobędzie jakąś twarz...
  • ~piotr
    (2011-09-07 12:30)
    TVN to centrum kumoterstwa i wzajemnej adoracji . Ta stacja rozpowszechnia najbrzydszy rodzaj "rozrywki" - włazid...o!
  • ~Waldemar
    (2011-09-07 12:39)
    Najgorzej ze wszystkich wypadl sam Jozefowicz strojacy dziwaczne miny i uzurpujacy sobie w Jury stanowisko "eksperta" od tancow towarzyskich, ktorym przeciez nie jest. Jego oceny, najczesciej surowsze niz Pawlovic i Galinskiego sa dowodem na postawiona przeze mnie teze. Wyglupy Fraszynskiej dajacej bezkrytycznie note 10 nawet takim beztalenciom, ktore otrzymywaly od profesjonalistow note 2 - to tez kompromitacja, tym razem w strone przeciwna. Natasza bedzie z odcinka na odcinek lepsza. W koncu to dla niej zajecie, w ktorym doswiadczenia dopiero zbiera. Dziewczyna jest sympataczna, ladna, zgrabna, zdolna i sie wyrobi. Trzymam za nia kciuki. Za Jozefowicze niestety NIE:
  • ~Piotr
    (2011-09-07 12:50)
    hehehe...wychował sobie niewolnika to sobie po niej jeździ...coś czuję że to jest tak toksyczny związek, że nawet jakby ją codziennie bił do nieprzytomności to ona i tak by go kochała najbardziej na świecie.
  • ~KRZYŚ MIŚ
    (2011-09-07 12:52)
    Bosze jak im współczuję , tym naszym 'gwiazdom" jaką mają cięzką pracę i jak się bardzo stresują. Błagam Was nasze 'gwiazdy", w trosce o Wasze zdrowie, zmieńcie pracę na inną np. w piekarni albo na poczcie, inaczej się pochorujecie i kogo będę oglądał w telewizorni wieczorami.
  • ~czyt
    (2011-09-07 13:10)
    a...b zgadzam sie w 100% szkoda dziewczyny jest pod jego wpływem i to moze miec ujemne skutek
  • ~Natasza nic nie musi
    (2011-09-07 13:10)
    Natasza nic nie musi wystarczy, że założy minuwę i wszyscy są happy.
  • ~widz
    (2011-09-07 13:26)
    Pani Nataszo władowała się Pani w ten związek na własne życzenie nie zwracając uwagi na cierpienie innej kobiety. Teraz musi Pani odpokutować. Uczyniona komuś krzywda wraca z powieloną siłą. To dopiero początek Pani nieszczęść. Drugie miejsce w TzG było też karą od publiczności .
  • ~widmo
    (2011-09-07 13:42)
    Napewno Natasza wypadła lepiej od swojego męża. Kto tu kogo powinien uczyć?!!
  • ~A co zrobiła?
    (2011-09-07 14:46)
    Dała plamę to znaczy, że co zrobiła ? Walnęła w łysinę łysego? Czegóż się nie wybacza pięknej kobiecie? Dziewczyna jest nieśmiała, ale to jej dodaje uroku :).
  • ~Joe
    (2011-09-07 15:09)
    Pan Józefowicz z pewnością w oczach Nataszy jest atrakcyjny (i nie tylko jej) - inteligentny, przystojny, dyrektor teatru, na pewno wiele innych zalet i osiągnięć. Czyli nie jest złą partią, lecz Natasza jest obecnie prawie najlepszą partią w polskim show-biznesie. Manipulacje p.Józefowicza powodują, że Natasza nie zdaje sobie z tego sprawy (lub w to nie dowierza). Żaden związek nie będzie trwały i/lub szczęśliwy, gdy jedna strona buduje swoją pozycję na stwarzaniu poczucia drugiej stronie, że jest gorsza i/lub mniej wartościowa i oczekiwaniu, że ma ciągle dążyć do tego, aby "dorównać". Niestety, dla niektórych krytyka to jedyny sposób na zatrzymanie partnerki/partnera, szczególnie gdy są duże dysproporcje w atrakcyjności na niekorzyść strony krytykującej.

Może zainteresować Cię też: