Sarah Jessica Parker, która jest jedną z wizytówek Nowego Jorku za sprawą roli w rozgrywającym się w tym mieście kultowym serialu "Seks w wielkim mieście", przyznała, że z całą rodziną przygotowuje się na nadejście huraganu. W czasie promocji swej nowej komedii "Nie wiem, jak ona to robi" aktorka przyznała, że zabezpiecza okna i usuwa wszystko, co mogłoby zostać porwane przez wiatr. Zaopatrzyła się także w wodę, latarki i baterie.

Nie wszyscy jednak zdecydowali się zostać w mieście, które szykuje się na nadejście kataklizmu. Reżyser i producent filmowy Steven Spielberg i jego żona Kate Capshaw wylecieli z Nowego Jorku helikopterem. Na podobne rozwiązanie zdecydował się projektant mody Ralph Lauren, który na pokład śmigłowca zabrał także syna Dana i jego narzeczoną, Lauren Pierce Bush, wnuczkę George'a Busha seniora.

W mieście zdecydował się zostać Alec Baldwin. Aktor do całego zamieszania podchodzi z przymrużeniem oka. Na Twitterze napisał, że zrobił zapasy na wypadek kataklizmu: woda, baterie, słownik do gry scrabble, orzeszki w czekoladzie, a także egzemplarz wspomnień George'a W. Busha oraz przyrząd do ćwiczenia mięśni ud.