Angielska wokalistka nie tęskni do świata show-biznesu. Lily Allen przyznała, że życie na wsi bardzo jej odpowiada.
– Uczę się robić na drutach – wyznała wokalistka. – Już nie jestem taka rockandrollowa. Obecnie, robię poduszki. Angielka przyznała jednak, że czasem tęskni do muzyki. – Kiedy chodzę na koncerty, jestem trochę zazdrosna – tłumaczy. – Brakuje mi występów, ale wiem, że mam inne priorytety.
Allen wyprowadziła się pod miasto po ślubie z Samem Cooperem. Para oczekuje dziecka. Ostatni album wokalistki to "It's Not Me, It's You" z lutego 2009 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Tematy: Lily Allen
Powiązane