Ciągłe koncerty i bywanie na salonach potrafią być bardzo męczące. A tego ostatnio Dodzie nie brakowało. Dlatego właśnie artystka postanowiła naładować baterie i wyjechała na dwa tygodnie. Dokąd? Tego nie wie nikt.
Jak czytamy w "Fakcie":
Dwa dni temu Rabczewska spakowała walizkę i wsiadła do samolotu. Jak dowiedział się "Fakt"", piosenkarce nie towarzyszy żaden z jej przystojnych adoratorów, lecz jedynie asystentka a zarazem przyjaciółka – Marta.
Dorota nikomu nie zdradziła miejsca, do którego się wybiera, wiadomo jedynie, że jest to Europa.
Bez wątpienia przemęczonej i ostatnio bardzo wychudzonej Dodzie przyda się wypoczynek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Zobacz
|