Pani prezydentowa Jolanta Kwaśniewska z córką Aleksandrą podróżowały z Paryża do Warszawy. Wyjazd miał charakter prywatny, a mimo to obie panie zostały potraktowane w specjalny sposób.
Jak donosi "Fakt":
- Pasażerowie na paryskim lotnisku byli i tak mocno zirytowani godzinnym czekaniem na spóźniony lot do Warszawy. A tu jeszcze coś takiego. Podstawiono samolot i zamiast zacząć odprawę, zamknięte przejście.
- Szybko poznaliśmy powód. Jako pierwsze- opowiada jeden z pasażerów lotu z Paryża.
>>> CZYTAJ TAKŻE: "Stres u Edyty Herbuś"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane
Zobacz
|