Jak czytamy w "Fakcie":

- Takiego wypoczynku nie powstydziłaby się nawet hollywoodzka gwiazda. Doda razem ze swoim przyjacielem, przystojnym biznesmenem Dariuszem zapewniła sobie iście światowe wakacje. 

Para udała się do Władysławowa, gdzie towarzysz Dody posiada elegancki hotel i spa. Gdy królowa zapragnęła lodów, pan Dariusz natychmiast spełnił jej życzenie i zawiózł artystkę swoim sportowym autem do urokliwej kawiarenki. Opłaciło mu się – w nagrodę wokalistka własnoręcznie karmiła go słodkimi smakołykami.


Mężczyzna musi być pod dużym urokiem naszej gwiazdy, bo gdy cierpiała ona z powodu problemów zdrowotnych, użyczył artystce własnego helikoptera, by nie była narażona na korki i długą samochodową podróż spod Poznania nad morze.

Nie inaczej było tym razem. Miliarder nie pozwolił, by piosenkarka wracała z krótkich wakacji drogą lądową. Gdy opuszczała hotel należący do miliardera, czekał na nią przed luksusowym ośrodkiem helikopter. Choć parze przez niemal cały czas towarzyszył Dżaga, sobowtór i przyjaciel artystki, to wygląda na to, że biznesmen jest Dodzie coraz bliższy!

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Pippa mokła na meczu"