Dziennik Gazeta Prawana logo

Znany aktor: Ludzie kojarzą mnie tylko z teleturnieju!

9 czerwca 2011, 09:16
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jacek Kawalec
Jacek Kawalec/Kapif
Jacek Kawalec kocha swój zawód i im trudniejsza rola, tym bardziej go wciąga. Jednak choć na swoim koncie ma dziesiątki ról teatralnych, to wciąż ciągnie się za nim metka prowadzonego przez niego w latach 90. teleturnieju...

Oto fragment wywiadu, jaki Kawalec udzielił "Faktowi":

"Fakt": Powiedział pan, że serial „Ranczo” pana odczarował. 

Jacek Kawalec: W pewien sposób tak. „Randkę w ciemno” prowadziłem 12 lat temu, ale do dziś jeszcze wychodzę z tej szuflady i do dziś spotykam się z ciekawą reakcją publiczności. Gdy ludzie przychodzą do teatru i widzą mnie na scenie, podchodzą potem do mnie i dziwią się. Mówią, „o rany, to pan jest takim aktorem, nie wiedzieliśmy. Myśleliśmy, że pan to tylko prowadzący teleturnieju”. Jednak, jak wiemy, teatr nie ma tylu odbiorców, co telewizja... Tymczasem serial „Ranczo”, w którym miałem przyjemność grać, okazał się prawdziwym sukcesem. To opowieść o takiej wsi, którą każdy z nas zna, o ludziach, których każdy z nas mógł kiedyś spotkać. W tym serialu jest trochę filozofii, trochę prawdy pokazanej w ciekawy sposób. 


"Fakt": Żałuje pan prowadzenia „Randki z ciemno”? 


JK: Nie. Ten program dał mi popularność. Dziś, gdy aktorzy prowadzą programy, nie ma w tym nic dziwnego, nie są oni postrzegani tylko i wyłącznie jako prezenterzy. Ale ja prowadziłem „Randkę” wiele lat temu i mnie ludzie tak właśnie zapamiętali. A o tym, że grywałem wówczas w spektaklach Fredry czy Gombrowicza, wiedzieli tylko ci, którzy przychodzili do teatru. 


"Fakt"; Wziął pan też udział w „Tańcu z gwiazdami” i „Jak oni śpiewają”. Jak pan to wspomina?

JK: Bardzo dobrze. Szczególnie „Taniec”, bo ze śpiewem mam często do czynienia w spektaklach. Chociaż zawsze lubiłem tańczyć, to byłem jednak amatorem. To było bardzo duże wyzwanie fizyczne. Zwłaszcza dla faceta tuż przed andropauzą. 

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Olga Frycz mocno o ojcu"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj