Jak donosi "Fakt":

Reklama

- Tymczasem Pakosińska wystąpi gościnnie w serialu „Hotel 52”. Gwiazda zagra Anitę – kobieta przyjeżdża do hotelu 52, aby spotkać się ze swoją przyjaciółką Izą (Katarzyna Kwiatkowska), z którą wspólnie gra w duecie. Kobiety mają omówić swój występ, który odbędzie się następnego dnia. Okazuje się, że do hotelu przybył też Kamil (Mariusz Kiljan) – były mąż Izy. Między przyjaciółkami niestety dojdzie do poważnej sprzeczki...



Katarzyna Pakosińska zdradza, dlaczego zdecydowała się zagrać w tym serialu i opowiada o atmosferze, jaka panowała na planie.

– Na scenie jestem od lat i już wcześniej pojawiały się propozycje zagrania w formie innej niż kabaretowa. Gościnny występ na planie „Hotelu 52” od początku mnie zainteresował... Zadecydowała na pewno możliwość pracy ze świetną ekipą, u boku aktorów – Kasi Kwiatkowskiej i Mariusza Kiliana, a do tego pod opieką reżysera Grzegorza Kuczeriszki – mówi gwiazda. W scenariuszu była scena bójki. Zasugerowałyśmy, że wcale nie trzeba jej pokazywać, że można ją zagrać „z offu”, czyli za drzwiami i niech widzowie mają zabawę wyobrażając sobie, co tam się dzieje. Na szczęście obie z Kasią Kwiatkowską mamy takie temperamenty, że bardzo przekonująco potrafimy zagrać "szarpaninkę", której nie widać – mówi ze śmiechem Pakosińska.


Aktorka przyznaje, że praca na planie serialu „Hotel 52” była dla niej ciekawym i inspirującym doświadczeniem.


– Intuicyjne szukam zgranych, twórczych zespołów, bo daje to dobrą energię i wychodzi z tego często więcej, niż sobie na początku zamierzyliśmy. W tym wypadku absolutnie się to sprawdziło. Poza tym bardzo lubię pracować w grupie i przez wiele lat miałam ku temu okazję, występując z „Kabaretem Moralnego Niepokoju”.

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Stuhr żegna się ze sceną"