Dziennik Gazeta Prawana logo

Doda: Po poświęceniu przyszedł kop w d...

20 kwietnia 2011, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Doda na gali Plotki Roku 2010
Doda na gali Plotki Roku 2010/Newspix
Nie da się ukryć, że pomagała swojemu choremu ukochanemu z całych sił. Co prawda wielu uważało to za kolejny chwyt marketingowy, ale po rozstaniu Dody i Nergala nikt chyba nie powtórzy tych spekulacji. A gwiazda jest rozgoryczona...

Jak donosi "Fakt":


- Choć Doda w pocie czoła pracuje, by przed ukazaniem się jej nowej płyty zapiąć wszystko na ostatni guzik, to w głębi duszy wciąż cierpi po rozstaniu z Nergalem.


– A co mi tam.... Ciężko się pozbierać, gdy po poświęceniu przychodzi kop w d... – napisała piosenkarka na portalu internetowym.

Nic dziwnego, że tak się czuje, skoro stawała na głowie, by pomóc ukochanemu w walce z białaczką, tymczasem on po wyzdrowieniu zakończył ich związek.

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Brudne stopy Pink"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj