Kate Winslet nie lubi oglądać siebie na ekranie.
Aktorka przyznała, że "zwija się na krześle" z zażenowania, gdy widzi w filmie własną twarz. - Chciałam zostać aktorką odkąd pamiętam - tłumaczy Winslet. - Jestem bardzo wdzięczna losowi za tak wspaniałą karierę. Muszę jednak przyznać, że kręcenie filmu a oglądanie ostatecznego efektu to dwa bardzo różne doświadczenia. Oglądam swoje filmy tylko raz i nigdy więcej. Zawsze, gdy widzę siebie na ekranie, zwijam się na krześle z zażenowania.
Dorobek Kate Winslet zamyka miniserial "Mildred Pierce".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Tematy: Kate Winslet
Powiązane