W zeszłym tygodniu trzech znanych aktorów serialowych wszczęło bójkę w centrum Warszawy. Nie byli przesadnie trzeźwi, więc nie obyło się bez wyzwisk pod adresem policji i szarpaniny z funkcjonariuszami. Jeden z uczestników zajścia już bywa na branżowych imprezach.
Jak donosi "Fakt":
- Michał L. uznał najwidoczniej, że minęło wystarczająco dużo czasu, by ludzie zapomnieli o jego pijackim występku. Kilka dni po zdarzeniu aktor wrócił na salony. Mało tego! Wyglądał na bardzo zadowolonego z siebie.
Jeszcze w czwartek L. ukrywał się na mieście pod kapturem i
czapeczką z daszkiem. Jak dowiedział się wówczas Fakt, aktor
zapowiedział znajomym, że zamierza na jakiś czas zniknąć. Okazało się,
że przez określenie „jakiś czas” L. miał na myśli... dwa dni.
Już w sobotę serialowy dyrektor szkoły z telenoweli „M jak Miłość”
pojawił się wraz z narzeczoną Andżeliką Piechowiak w Teatrze
Polskim na premierze spektaklu „Żeglarz”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Powiązane