Kamila Łapicka dba o swojego schorowanego męża Andrzeja Łapickiego.
Jeździ nawet w dalekie zakątki Warszawy, by kupić mężowi to czego
zapragnie. Niestety, przemieszcza się komunikacją miejską - a kto mieszka w Warszawie ten wie, że to nie jest najmocniejszy punkt stolicy.
Jak donosi "Fakt":
- Żona wybitnego aktora po zakupy jeździ autobusem. Kamili nie przeraża nawet fakt, że musi czekać na mrozie.
We wtorek Łapicka na komunikację miejską czekała trochę dłużej niż zazwyczaj. Co chwilę spoglądała na zegarek w komórce. Gdy w końcu autobus się pojawił, żona Andrzeja Łapickiego szybko zajęła miejsce siedzące. Miała dużo szczęścia, bo na przystanku czekała spora grupa osób.
>>> CZYTAJ TAKŻE: "Doda: Od nikogo nie ściągam!"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zobacz
|