Aktor pracował niegdyś jako striptizer w klubie dla pań. – Nie wstydzę się swojej przeszłości – oświadczył Tatum. – Niczego nie żałuję. Nie jestem osobą, która cokolwiek ukrywa.

Reklama

Gwiazdor dodał także, że jego największym idolem jest Johnny Depp. – Ludzie chcą oglądać aktorów, którzy dokonują niemożliwego – tłumaczy Tatum. – Czasami oglądam filmy z Deppem i myślę sobie: "Cholera, on naprawdę skoczył z tego budynku. Ten koleś jest szalony". Chcę być taki jak on.

Channinga Tatuma mogliśmy podziwiać ostatnio w dramacie "Wciąż ją kocham".