Podczas gdy inni bawią się na sylwestrowych przyjęciach, prywatkach, balach i
koncertach, Beata Tyszkiewicz siedzi w domu. Aktorka po prostu nie lubi tego dnia.
Jak czytamy w "Fakcie":
- Nie lubię się bawić w sylwestra, bo to jest troszkę przymusowe – mówi Faktowi Tyszkiewicz. Aktorka przyznaje, że w tym dniu czuje na sobie presję.
– Wszyscy pytają, co robię na sylwestra. Nie da się wymknąć, człowiek się musi tłumaczyć, kłamie, by spędzić tego sylwestra tak, jak chce – dodaje.
>>> CZYTAJ TAKŻE: "Polska aktorka nienawidzi swoich piersi"
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zobacz
|