Jak donosi "Fakt":

- Kilka dni temu spotkaliśmy aktorkę na dużych zakupach w jednym z warszawskich suermarketów. Gwiazda najwięcej czasu spędziła, przechadzając się między półkami wypełnionymi po brzegi zabawkami. Po co bowiem przepłacać gdzie indziej, skoro tu można znaleźć mnóstwo okazji? 

Gwiazdy zwykle buszują w ekskluzywnych sklepach. Ale Joanna jest skromną osobą, i kupuje tam, gdzie inni ludzie. Co prawda aktorka wybrała się do supermarketu po północy, żeby w zakupach nikt jej za bardzo nie przeszkadzał, ale to nie zmienia faktu, że należą jej się brawa. 

Liszowska to bowiem doskonały przykład na tezę, że nieważne ile ma się na koncie pieniędzy – i tak nie warto przepłacać!

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Cichopek marzy o wakacjach"