Jak donosi "Fakt"

- Była minister pracy Anna Kalata czuje się Indiach jak w raju. - To moje miejsce na ziemi - zdradza Faktowi. Zakochała się w tamtejszej kulturze, ludziach, kuchni.

I nawet już ubiera się tak jak Hindusi. Na ulicach jednak się wyróżnia. Wszystko przez blond włosy i jasną karnację. – Wszyscy się tu za mną oglądają – przyznaje Kalata. 

Indie odmieniły byłą panią minister, i to dosłownie. Praca w Bombaju zmobilizowała ją do przejścia na dietę, dzięki której schudła aż 38 kilogramów. Wygląda teraz 20 lat młodziej i – jak sama mówi – nareszcie żyje pełną piersią. – Czuję się tam lepiej niż gdziekolwiek indziej. Bombaj to wspaniałe miasto. Tam mieszkają ludzie z różnych kultur – mówi Faktowi Anna Kalata. 

Byłą polityk Samoobrony tak wciągnęła tamtejsza kultura, że zaczęła nawet medytować. Praca ta ją tak pochłania, że nie ma na to zbyt wiele czasu, ale stara się oddawać medytacjom regularnie. – Najchętniej codziennie, bo to bardzo uspokaja i wycisza – mówi Kalata z błyskiem w oku. Taki błysk ma zawsze, gdy mówi o Indiach. – Bo tu jest moje szczęście – podkreśla.

(Zdjęcia pochodzą z prywatnego archiwum pani minister)

>>> CZYTAJ TAKŻE: "Jaskółka bez makijażu na Dominikanie"