Dziennik Gazeta Prawana logo

Elton John: Kokaina niemal mnie zabiła

13 grudnia 2010, 01:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Elton John przyznał, że swego czasu ostro nadużywał kokainy, co niemal doprowadziło go do śmierci.

Muzyk zniszczył jednak nie tylko zdrowie, ale także relacje z bliskimi.

- Nie myślałem o sobie jak o narkomanie - wyjaśnił artysta. - Wydawało mi się, że ćpuni to ludzie, którzy dają sobie w żyłę - a tymczasem sam byłem największym. Otarłem się o śmierć. Potrafiłem mieć napady epilepsji, po których ktoś wsadzał mnie do łóżka. 40 minut później wciągałem następną kreskę. Na początku było zabawnie i myślałem, że to mi pomaga w relacjach z ludźmi, bo byłem nieśmiały, a po tym robiłem się gadatliwy. A przez to straciłem wszystkich przyjaciół, a ludzie, którzy mnie kochali, nie chcieli mnie znać. Moja matka wyjechała z kraju.

Ostatni longplay Eltona Johna, to wydany do spółki z Leonem Russelem "The Union" z października 2010 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj