Jak informuje nas "Super Express":

- Aktorka miała wypadek w trakcie ćwiczeń na trapezie. Ćwiczyła utrzymywanie równowagi na plecach i nagle poraniła się o przyrząd. Polała się krew... Na szczęście nic się wielkiego nie stało. Iza obróciła wszystko w żart. "Cyrk jest jedynym miejscem na świecie, gdzie zbiera się gratulacje za posiadanie siniaków na ciele" - napisała na swoim blogu. Fascynacja do tego przyrządu zrodziła się, kiedy przygotowywała swoją rolę w dramacie "Bye Bye Blackbird". Film opowiada o XIX-wiecznym cyrku, a Miko zagrała w nim Alice, artystkę wykonującą trudne sztuki na trapezie.

>>> CZYTAJ TAKŻE:" Cichopek gra gorącą Hiszpankę"