Ozzy Osbourne omija solaria szerokim łukiem.
Wokalista zdradził, że w przeszłości zdarzyło mu się zasnąć w solarium i ostro poparzyć.
- Nie chodźcie na solarium - zaapelował Książę Ciemności. - Kiedyś poszedłem do jednego z takich salonów. Położyłem się na łóżku, podkręciłem je do maksimum, a potem zasnąłem. Obudziłem się po paru godzinach i wyglądałem tak, jak gdyby uderzyła we mnie bomba atomowa. Przez kilka miesięcy byłem na siebie wściekły. Prawie nie mogłem chodzić. Nie wspominam już o uśmiechaniu się, pochylaniu i czymkolwiek, co powodowało choć lekkie zmarszczenie skóry. Równie dobrze mogłem zapłacić komuś za wrzucenie mnie do wanny pełnej kwasu.
Dorobek Ozzy'ego Osbourne'a zamyka płyta "Scream" z czerwca tego roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Tematy: Ozzy Osbourne
Powiązane
Zobacz
|