Reklama

Jak się okazuje, to Andrzej Strzelecki, rektor warszawskiej Akademii Teatralnej zapowiedział powiedział panu Danielowi, że jeśli chce mieć u niego etat, to powinien być magistrem. Gwiazdor wziął się ostro do roboty i... są wyniki! Żona Olbrychskiego, Krystyna Demska, nie może się nachwalić w tygodniku "Rewia":

- Zaimponował mi. Myślałam, że potraktuje to jako formalność, tymczasem solidnie się przyłożył i w ciągu kilku miesięcy zaliczył 4 lata studiów, zdał 7 egzaminów teoretycznych i skończył pisać zasadniczą część pracy magisterskiej, która jest komentarzem do jego 5 ról wygłaszanych wierszem. Żartuję, że z niego taka precyzyjna menda.

Podobno gwiazdor chce się obronić jeszcze we wrześniu.

Tę informację dedykujemy wszystkim tym, którzy myślą, że nauka w starszym wieku nie wchodzi do głowy. Olbrychski ma 65 lat.