Jak czytamy w "Fakcie":

- Choć jest już po pierwszych wspólnych spotkaniach uczestników XII edycji "Tańca z gwiazdami", nasze źródła twierdzą, że Edyta nie potrafi się zaprzyjaźnić z pozostałymi uczestnikami show. Niemal nikt z nią nie rozmawia, a ona nie robi nic, by choć trochę ocieplić atmosferę. Dlatego większość gwiazd omija Edytę szerokim łukiem.

- Bardzo sympatyczna jest Dorota Zawadzka i Anna Kalata, natomiast Edyta zachowuje się, jakby była ulepiona z innej gliny. Cóż, diva... - mówi tabloidowi osoba związana z produkcją show.

Mamy niejasne wrażenie, że Edyta nie jest tam po to, by zawierać nowe przyjaźnie. Zdecydowała się na udział w show, by wygrać.  

>>> ZOBACZ TAKŻE: "Drzyzga. Jubileusz pełen niespodzianek"