Dziennik Gazeta Prawana logo

Brad Pitt za karą śmierci dla szefów BP

24 sierpnia 2010, 05:58
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
U.S. actor Brad Pitt poses at the premiere of  quot;Beowulf quot; in London November 11, 2007. REUTERSAnthony Harvey  BRITAIN
U.S. actor Brad Pitt poses at the premiere of quot;Beowulf quot; in London November 11, 2007. REUTERSAnthony Harvey BRITAIN/Default
Brad Pitt gardzi ludźmi odpowiedzialnymi za wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej, do którego doszło w kwietniu tego roku.

W filmie dokumentalnym "If God is Willing and Da Creek Don't Rise" aktor z wściekłością wypowiada się na temat katastrofy ekologicznej, do jakiej doszło po eksplozji na platformie wiertniczej należącej do koncernu BP.

- Nigdy wcześniej nie byłem zwolennikiem kary śmierci - oświadczył Pitt. - Chyba zmienię poglądy.

Dokument "If God is Willing and Da Creek Don't Rise" w reżyserii Spike'a Lee, którego fabuła koncentruje się na efektach katastrofy na obszarze Nowego Orleanu, już dziś zostanie wyemitowany w amerykańskiej telewizji.

Brada Pitta mogliśmy podziwiać ostatnio w brawurowej roli w filmie "Bękarty wojny".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło megafon.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj