Dziennik Gazeta Prawana logo

Największy kompleks polskiej gwiazdy

19 sierpnia 2010, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niezapomniana panna Jola z "Hydrozagadki" i Marta z "Vabanku" poczyniła odważne wyznanie. Przyznała, że przez wiele lat wstydziła się swojego głosu.

– Kiedyś miałam straszny kompleks dotyczący mojego głosu. Dziewczyny miały wysokie, słodkie głosy, a ja brzmiałam jak chłopak. Nie chciałam się odzywać . Na szczęście z czasem zrozumiałam, że jako aktorka mogę wykorzystać swoją charakterystyczną chrypę. Może mój głos nie jest typowym atutem, ale na pewno trudno mnie pomylić z kimkolwiek – wyznaje pani Ewa na łamach "Faktu".

Naszym zdaniem ten głos jest jednym z największych atutów tej znakomitej aktorki. Do historii kina przeszła chociażby scena z "Seksmisji", w której Szykulska ciacha ostrym narzędziem manekina i wznosi przy tym głośne okrzyki.

>>> ZOBACZ TAKŻE: "Żak powalczy z "Tańcem z gwiazdami"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło fakt.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj