- Podstawowa rzecz, która ich łączy to nie jest seks, ale wspólna pasja, w tym wypadku - do sztuki. Zagrożenie dla tego związku może pojawić się wtedy, kiedy Urbańska przestanie występować na scenie. Czyli pod koniec jej kariery. Ale to rzecz odległa. Józefowicz będzie żył długo i do końca życia utrzyma swoją pozycję. To jest priorytetowy cel w jego życiu, temu poświęci wszystko.

- Przy temperamencie Urbańskiej w pewnych momentach życia może się na jej drodze ktoś pojawić, obdarzyć miłościa. Ta sprawa nie będzie jednak przyczyną rozpadu małżeństwa. Ci ludzie są sobie bardzo potrzebni, a priorytetem dla niej i dla niego jest praca zawodowa. Do sporów może dojsć tylko w sprawach sztuki. Różnice zdań są budujące, nic nie przeszkadza temu, żeby ten związek trwał na wieki  - twierdzi Norman.

Same dobre informacje! Pozostaje mieć nadzieję, że gwiazdorska para je przeczytała i już nie przejmuje się pogłoskami na temat swojego rozwodu. Jedyne, co nas martwi to fakt, iż tych dwojga nie łączy seks. Jaka szkoda!