Edyta będzie największą gwiazdą XII edycji "Tańca z gwiazdami" Jednak "Fakt" zastanawia się, czy diwa da w ogóle radę wystąpić? Podobno nic nie je! 

- Jak twierdzą nasi informatorzy, Edyta praktycznie nic nie je! Od niechcenia skubnie trochę sałatki, ale stanowczo unika większych posiłków. Hektolitrami za to pije wodę mineralną, wierząc w jej zbawienny wpływ na oczyszczenie organizmu. Takie podejście może się skończyć tragedią! - czytamy w tabloidzie.

Doświadczenie uczy nas, że każdy, kto pojawi się przed kamerami TVN w tanecznym show, natychmiast traci co najmniej 5 kilo. Edyta mogłaby więc teraz bezkarnie zajadać się kotletami schabowymi. Jednak ona wybrała amerykańską dietę według genotypu.

Na pewno zapłaciła za nią tyle, że teraz żal byłoby przestać ją stosować...