Inne
Reklama

Anna Popek, obwieszona perłami, krążyła wokół gości z dumną miną gospodyni. I jak dziecko cieszyła się z prezentów. Piłkarz Radosław Majdan podarował jej koszulkę Polonii Warszawa, w której pracuje jako rzecznik prasowy, z imieniem i nazwiskiem prezenterki. Stan Borys zaśpiewał zaś przepiękną piosenkę "Anna", po której zebrał gorące owacje.

Jednak najbardziej niezwykły prezent Popek otrzymała od męża. Ukochany podarował jej różowego mercedesa! Niestety, prezenterka nie będzie mogła nigdzie nim pojechać, ponieważ samochód był z... czekolady.

Wśród gości były też koleżanki po fachu Agata Młynarska i Katarzyna Montgomery. A zabawa była tak przednia, że przyjęcie, które miało się skończyć o godz. 23, przedłużyło się aż do drugiej w nocy.

>>> Otylka Jędrzejczak wciąż jest sama