Choć na ekranie gra role twardzieli, prywatnie jest łagodny jak baranek.
Paweł Małaszyński przyznaje, że z natury jest pacyfistą i nie wyobraża
sobie siebie na przykład na prawdziwej wojnie.
"Ja brzydzę się przemocą i wojną, nigdy nie chciałbym strzelać w prawdziwym życiu" – mówi Paweł. "Kiedyś nawet prawie zostałem żołnierzem, ale ostatecznie nie musiałem iść do wojska" – dodaje z ulgą.
>>> Józefowicz: zrobię "Metro" w trójwymiarze
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Tematy: Paweł Małaszyński
Powiązane