Dziennik Gazeta Prawana logo

Wiśniewski błagał żonę, żeby została

21 lipca 2010, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kapif.pl
Kapif.pl/Inne
Gdy Michał Wiśniewski zrozumiał, że to już koniec i jego kolejny związek się rozsypał, wpadł w panikę. Ze łzami w oczach błagał żonę, by została. Próby te spełzły na niczym. Anna Wiśniewska już była pewna słuszności swojej trudnej decyzji o rozstaniu.

Piosenkarka zdecydowała się odejść, bo przestała wierzyć, że coś jeszcze może się między nimi zmienić. A ona sama nie miała już siły walczyć o miłość. "Michał chyba nie wierzył do końca, że Ania będzie taka stanowcza. Kiedy zrozumiał, że to koniec, przestraszył się i próbował zatrzymać ją za wszelką cenę, krzycząc, prosząc. Niestety było już za późno" - mówi osoba z otoczenia piosenkarza.

"Już nigdy nie będę błagał o miłość" - napisał z kolei Michał na jednym z portali internetowych. Czyżby piosenkarz stracił wiarę, że kiedykolwiek uda mu się zbudować szczęśliwy związek? Nie jest tajemnicą, że lider zespołu Ich Troje ma trudny charakter. Smutne dzieciństwo Michała odcisnęło na nim straszne piętno, co sam wielokrotnie przyznawał. Życie u jego boku nie zawsze usłane jest różami. Dowodem na to są związki Wiśniewskiego z kobietami. Wszystkie rozpadały się jak domki z kart, pomimo wcześniejszych zapewnień o wielkiej miłości.

Gdy muzyk związał się z Anną Świątczak, jego fani zaczęli wierzyć, że tym razem spotkał kobietę, z którą nie tylko stworzy szczęśliwy dom, ale i zestarzeje się u jej boku. Wygląda jednak na to, że i tym razem miłość przegrała z ciężkim charakterem, nieukrywanymi uzależnieniami - jak to od hazardu, o którym sam opowiadał - i mroczną stroną Wiśniewskiego.

Jak informują osoby zorientowane w sytuacji, ukochana piosenkarza robiła wszystko, by pokonać małżeńskie problemy. Piosenkarka próbowała zmienić ukochanego, ale była to jedynie walka z wiatrakami. W końcu straciła wiarę, że cokolwiek uda się jeszcze zrobić. Pozbawiona nadziei Świątczak wyprowadziła się z ich podwarszawskiego domu. "Tak, to ja jestem winna, to ja zawiodłam... siebie. Biorę pełną odpowiedzialność za porażkę, ale i pełną odpowiedzialność za sukcesy naszego związku" - napisała po rozstaniu wokalistka w oficjalnym oświadczeniu na stronie internetowej zespołu Ich Troje.

Zapewne kierowana miłością, wierzyła, że jej uda się zmienić Michała i sprawić, by ich małżeństwo było udane. Kiedy to się nie udało, podjęła decyzję. I nie mogły tego zmienić błagania skruszonego muzyka.

>>> Gwiazda polskiego rapu pobita w Londynie!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Fakt
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj