Z początku twierdził, że nie jest mu żal pracy przed kamerami. Dziś przyznaje, że jest inaczej. "Tęsknię za telewizją" - mówi "Faktowi" smutny Pan Lotto, czyli Ryszard Rembiszewski, który nie prowadzi już losowań na ekranie.
Rembiszewski nie występuje w żadnej stacji już od dwóch lat. I nie jest mu z tym dobrze.
"Tęsknię za telewizją. Ale nie za rutyną, tylko za profesjonalizmem w pełnym tego słowa znaczeniu. Brakuje mi tego czerwonego światełka kamery i emocji, które towarzyszą występom przed publicznością" - wyznał pan Ryszard.
"Mam nadzieję, że jeszcze w życiu mnie to spotka" - dodał w rozmowie z "Faktem".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl