Dotychczasowe wizyty w stolicy wiązały się z przykrymi obowiązkami - Marta musiała w Warszawie porządkować prywatne apartamenty rodziców - Marii i Lecha Kaczyńskich, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem.

Ale tym razem weekend upłynął jej na beztroskiej zabawie z całą rodziną, która przyjechała do niej z Gdyni. Marta nie była więc sama. Cały czas towarzyszył jej mąż Marcin Dubieniecki i dwie ukochane córki - Ewa i Martynka.

W sobotę, tuż po śniadaniu w Pałacu Prezydenckim, cała rodzina udała się galerii handlowej, by zrobić tam drobne zakupy. Potem rodzice zabrali swe pociechy na spacer do parku.

Wczoraj, tuż po tym, jak Marta zagłosowała ze stryjem i zapozowała fotografom do zdjęć, też zostawiła pałacowe apartamenty na rzecz świeżego powietrza.

>>> Zobacz mnóstwo zdjęć!