Mundial przyciąga gwiazdy, które o piłce mają dość mgliste pojęcie. Na trybunach pojawiła się nawet jedna z najsłynniejszych gwiazdeczek Ameryki, czyli Paris Hilton. Nie będzie ona jednak wspominać dobrze mistrzostw. I to wcale nie dlatego, że odpadli jej faworyci.
Policjanci dostali wezwanie, że ktoś pali marihuanę na trybunach podczas meczu Holandii z Brazylią. Uznali, że to słynna aktoreczka trzymała w ręku skręta. Dlatego zatrzymali ją i przewieźli do aresztu. Jednak, według portalu tmz.com to była pomyłka.
Okazało się, że marihuanę paliła przyjaciółka gwiazdeczki. Kobietę zatrzymano, a Paris przeproszono i wypuszczono z celi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane