Słynny hollywodzki twardziel zawitał do naszego kraju. Najpierw przyjechał do Gdańska, a potem udał się do Starogardu Gdańskiego. Co tam robił? Niech was to zdjęcie nie wprowadzi w błąd. Okazuje się bowiem, że Bruce Willis nie tylko buszował w zbożu.
Bruce Willis jest ambasadorem wódki Sobieski i dlatego postanowił osobiście odwiedzić jej fabrykę w Starogradzie Gdańskim. Jak się okazuje, funkcja ambasadora to niezłe profity.
>>>Czytaj też>>>
p
"W zamian za to dostał 3,3 proc. udziałów w spółce Belvedere, które produkuje Sobieskiego. Podczas wizyty w fabryce, Bruce Willis zatrzymał się przy polach ze zbożem. Chciał dotknąć i powąchać polskiego zboża, z którego wyrabia się wódeczkę - pisze "Fakt".
"To z tego robicie tą pyszną wódeczkę" - żartował Willis. Potem zwiedził fabrykę. Uważnie patrzył, jak produkuje się Sobieskiego. O wszystko pytał i uważnie słuchał przewodnika.
Co Bruce Willis robił w Polsce?
Bruce Willis spotkał się także z pracownikami. A potem wspólnie udali się na degustację i poczęstunek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|