Ledwo wrócili ze wspólnych wakacji w Egipcie. Wydawało się, że wreszcie świat dowie się oficjalnie o związku najpopularniejszej pary w Sejmie, czyli Sandry Lewandowskiej i Janusza Maksymiuka - pisze "Fakt".
A tymczasem posłanka Samoobrony dostała zaproszenie do udziału w telewizyjnym show "Taniec z gwiazdami". Przydzielono jej przystojnego partnera do tańca - dużo młodszego od "Generała", wysportowanego Michała Skawińskiego - donosi "Fakt".
No i "Generał" poszedł w odstawkę, a posłankę można oglądać jedynie w towarzystwie tancerza, i to nie tylko podczas wspólnych ćwiczeń na parkiecie.
"Jest przystojny. Ale to mój trener" - mówi "Faktowi" posłanka. "Jego życiem jest taniec. Nawet jak stoi, to wykonuje ruchy. Do tego to dobry nauczyciel. Bardzo mu zależy, abym wypadła jak najlepiej. Jest bardzo miły, kulturalny" - dodaje posłanka.
Wygląda na to, że parlamentarny romans odchodzi w cień. Bo Sandra Lewandowska już planuje kolejne spotkania z Michałem Skawińskim - pisze "Fakt".
"Chcemy pooglądać na laptopie, jak tańczyły pary z poprzednich edycji tego programu. Powinniśmy się częściej spotykać, by rozmawiać o choreografii" - mówi "Faktowi" Sandra Lewandowska.