Tomasz Kammel już wkrótce przekona się na własnej skórze, że udział w tanecznym show to nie zabawa. Wymaga masy poświęceń i ciężkiej pracy. Nie bez powodu wszyscy uczestnicy poprzednich edycji narzekali, że ćwicząc godzinami, musieli rezygnować z wielu innych spraw.
Tomasz już teraz spędza na sali treningowej po kilka godzin tygodniowo, a to dopiero początek. Jak tu przygotowywać się do programu, nie zaniedbując jednocześnie ukochanej? - zastanawia się "Fakt".
Widać, że Tomek trochę się miota. By zadowolić stęsknioną Kasię, w sobotę zabrał ją na uroczy wieczór (na zdjęciu z lewej). Widząc tak czule obejmującą się parę, nie ma wątpliwości, że ten czas należał tylko do nich - podkreśla "Fakt".
Parę godzin razem musi niestety Kasi wystarczyć i zrekompensować jej samotny niedzielny wieczór. Musiała go spędzić samotnie, bo Tomasz miał cały dzień zarezerwowany na długi trening. Na szczęście wspólnie tworzą dojrzały związek i takie drobnostki nie zniszczą ich wielkiej miłości - pisze "Fakt".