Ta niezwykła fabryka ma już 80 lat. Od 1927 roku produkuje manekiny. Ale czasy się zmieniają. Dlatego w Goldsmith Factory w Nowym Jorku powstają już nie tylko figury kobiet, mężczyn i dzieci, ale też... zwierząt. Chociażby wielkie jelenie łby.
W zielonych szufadkach leżą dłonie: mlecznobiałe, bladoróżowe, pomarańczowe. Niektóre są zwykłe, inne mają kształt zaciśniętych pięści. Wszystkie są dokładnie opisane i
ponumerowane. Zostaną przykręcone do manekinów - męskich bądź damskich. Te ostatnie potrafią być dość wymyślne - niektóre są nawet "w ciąży".
Twarze produkowanych przez Goldsmith Factory manekinów ozdabiane są makijażami przez prawdziwych wizażystów. Tak wymalowane figury rozsyłane są potem po całym świecie. I tak od
osiemdziesięciu lat...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|