Łączy ich wielka namiętność, a dzieli 30-letnia różnica wieku. Mimo to poseł Janusz Maksymiuk bezgranicznie ufa swojej ukochanej Sandrze Lewandowskiej. Nie przeszkadza mu, że piękna posłanka od paru dni całe godziny spędza z przystojnym tancerzem Michałem Skawińskim - pisze "Fakt".
Namiętne uściski w płomiennej rumbie czy kręcenie pupą w gorącej sambie... Rzadko który mężczyzna byłby w stanie wybaczyć swej lubej, że oddaje się temu z innym mężczyzną. Poseł Maksymiuk jest jednak spokojny. Nie przeszkadza mu bliski kontakt Sandry z młodym tancerzem. I nie zwraca uwagi na czułe spojrzenia, którymi Skawiński obdarza piękną posłankę.
"Współpartner w tańcu musi być zainteresowany. Taniec ma swoje prawa. Nie jestem zazdrosny" - zapewnia w rozmowie z "Faktem".
Zobaczymy, czy za kilka tygodni nie zmieni zdania...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|