Dziennik Gazeta Prawana logo

Przemek Saleta nosi córki na ramieniu

13 października 2007, 16:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na pięknie umięśnionym ramieniu Przemysława Salety widać wytatuowane żeńskie twarze. Czy, jak tysiące innych mężczyzn, uwiecznił w ten sposób swoje kochanki? Nic podobnego. Znany bokser upamiętnił tak swoje córki, bo je kocha najmocniej na świecie.

W tych puzzlach są dwie moje córki: Nadia i Nicole - zdradza "Faktowi" bokser. Co prawda, jednej z nich, Nadii, jeszcze do końca nie widać, bo na ramieniu powstał na razie tylko zarys postaci, ale jest szansa, że niedługo dzieło zostanie uzupełnione.

"Robiłem je na raty, zacząłem przed czterema miesiącami. Wizerunek młodszej córki jeszcze się goi" - mówi "Faktowi" Salrta.

Dlaczego Przemek zdecydował się na taki rysunek na ramieniu? "Bo taki tatuaż jest przecież na całe życie. A jeśli chodzi o córki, mam pewność, że zawsze będą dla mnie najważniejsze" - tłumaczy Saleta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj