Sąsiedzi Cruise'a są wkurzeni, bo chcieliby czasem pójść na film w dniu jego premiery w całych Stanach. Nie mogą, bo muszą poczekać aż gwiazdor sam skończy oglądać. "Przecież on każdy film może obejrzeć w domu, na pewno ma tam super sprzęt grający" - rozmawiają na ulicach.
Zdesperowani mieszkańcy Telluride chcą poprosić burmistrza, by ten wreszcie jakoś zmusił kłopotliwego sąsiada do skończenia z fanaberiami. Grożą, że jeśłi tak się nie stanie, w następnych wyborach zmienią władze na takie, które będą dbać o wszystkich obywateli miasteczka, a nie jednego rozkapryszonego gwiazdora.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
