Kierowca niemieckiego autobusu chciał wyrzucić pasażerkę, bo... wyglądała zbyt seksownie. 20-latka ubrana była dość skąpo, a jej bluzeczka miała spory dekolt. "Pani mnie rozprasza!" - zdenerwował się mężczyzna za kółkiem i gwałtownie zatrzymał pojazd.
"Albo się pani przesiądzie, albo będę musiał wyrzucić panią z autobusu" - powiedział obcesowo kierowca młodej pasażerce. Tłumaczył, że gdy patrzył w lusterko, to widział przede wszystkim... dekolt dwudziestolatki. A to go rozpraszało.
Dziewczyna nie miała wyjścia - musiała się przesiąść. "On mnie upokorzył!" - poskarżyła się jednak niemieckiemu "Bildowi". Szef zdenerwowanego kierowcy stanął jednak po stronie podwładnego. "Uwagi kierowcy rozpraszać nie należy, bo może to zagrażać bezpieczeństwu pasażerów" - wyjaśnił.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl